Przedmiotem sprzedaży była nieruchomość obejmująca zabudowane siedlisko, ziemię rolną oraz las.
Na pierwszy rzut oka mogła zostać wystawiona jako jedna duża nieruchomość wiejska. Takie podejście znacznie ograniczałoby jednak liczbę potencjalnych kupujących. Osoba zainteresowana siedliskiem nie zawsze chce kupować cały areał rolny i las. Rolnik może poszukiwać przede wszystkim gruntów, natomiast nabywca lasu będzie kierował się jeszcze innymi kryteriami.
Najważniejszym elementem strategii było więc rozdzielenie nieruchomości na trzy czytelne części:
- siedlisko wraz z zabudowaniami,
- ziemię rolną,
- las.
Odpowiednio przygotowana i przeprowadzona sprzedaż zakończyła się łącznym wynikiem 1 000 000 zł.
Podział zamiast poszukiwania jednego kupującego na wszystko
Sprzedaż całej nieruchomości jednemu nabywcy byłaby pozornie najprostszym rozwiązaniem. W praktyce oznaczałaby jednak konieczność znalezienia osoby, która jednocześnie potrzebuje domu na wsi, gruntów rolnych oraz lasu i jest przygotowana finansowo do zakupu całego majątku.
Taka grupa kupujących jest bardzo ograniczona.
Rozwiązaniem było potraktowanie każdej części nieruchomości jako odrębnego produktu odpowiadającego na inne potrzeby rynku. Siedlisko mogło zainteresować osobę szukającą domu na wsi, ziemia rolna – rolnika lub właściciela sąsiednich gruntów, natomiast las – kupującego zainteresowanego właśnie takim rodzajem nieruchomości.
Dzięki temu powodzenie całej sprzedaży nie zależało od znalezienia jednego, bardzo specyficznego nabywcy.
Sam pomysł podziału to za mało
Podział nieruchomości obejmującej siedlisko, ziemię rolną i las nie może być wyłącznie decyzją marketingową.
Przed rozpoczęciem sprzedaży konieczne było przeanalizowanie, czy planowany sposób działania jest możliwy, bezpieczny i ekonomicznie uzasadniony.
Każda część nieruchomości może podlegać innym uwarunkowaniom. Znaczenie mają między innymi oznaczenia gruntów, dostęp do drogi, sposób korzystania z poszczególnych części, stan prawny oraz konsekwencje podatkowe planowanych transakcji.
Niewłaściwie przygotowany podział mógłby utrudnić sprzedaż, ograniczyć dostęp do jednej z części albo doprowadzić do nieprzewidzianych kosztów. Dlatego przed podjęciem decyzji należało sprawdzić nie tylko potencjalną cenę sprzedaży, lecz także konsekwencje całej operacji.
Analiza konsekwencji podatkowych
Przy sprzedaży nieruchomości składającej się z różnych rodzajów gruntów nie można patrzeć wyłącznie na kwoty oferowane przez kupujących.
Równie ważne jest ustalenie rzeczywistego wyniku finansowego po uwzględnieniu kosztów oraz potencjalnych obciążeń podatkowych. Inne konsekwencje może mieć sprzedaż zabudowanego siedliska, inne gruntów rolnych, a jeszcze inne lasu.
Sprawdzenie tych kwestii przed rozpoczęciem procesu pozwoliło zaplanować kolejność działań i uniknąć sytuacji, w której właściciel dowiaduje się o nieprzewidzianych konsekwencjach dopiero po zawarciu umowy.
Właściciel powinien znać nie tylko cenę sprzedaży, ale także faktyczny rezultat całej transakcji.
Cały proces skoordynowany w jednym miejscu
Proces wymagał połączenia analizy nieruchomości, przygotowania koncepcji podziału, sprawdzenia konsekwencji podatkowych, opracowania sposobu sprzedaży oraz prowadzenia rozmów z kupującymi.
Kluczowe było skoordynowanie wszystkich tych elementów w ramach jednej strategii.
Właściciel otrzymywał konkretne informacje:
- jakie części nieruchomości warto wyodrębnić,
- do jakich kupujących skierować każdą z nich,
- jakie ryzyka należy wcześniej sprawdzić,
- w jakiej kolejności prowadzić działania,
- jakie mogą być konsekwencje podatkowe,
- jak bezpiecznie doprowadzić proces do zawarcia umów.
Dzięki temu skomplikowana nieruchomość została przekształcona w uporządkowany i możliwy do przeprowadzenia plan sprzedaży.
Efekt: łączna sprzedaż za 1 000 000 zł
Sprzedaż siedliska, ziemi rolnej i lasu zakończyła się łącznym wynikiem 1 000 000 zł.
O powodzeniu nie zdecydowało jedno atrakcyjne ogłoszenie. Kluczowe były doświadczenie, odpowiednia analiza i podzielenie całego majątku na części odpowiadające potrzebom różnych kupujących.
Ten przypadek pokazuje, że duża nieruchomość wiejska nie zawsze powinna być sprzedawana jako jedna całość. Czasami lepszy rezultat można osiągnąć poprzez przygotowanie kilku odrębnych transakcji. Taka decyzja musi być jednak poprzedzona sprawdzeniem jej skutków prawnych, funkcjonalnych i podatkowych.
Transakcję prowadził Sylwester Kozicki.
Masz siedlisko, gospodarstwo, ziemię rolną albo las?
Jeżeli jesteś właścicielem nieruchomości składającej się z różnych rodzajów gruntów, nie zaczynaj od publikowania jednego ogłoszenia na całość.
Najpierw warto sprawdzić, czy odpowiedni podział może zwiększyć liczbę potencjalnych kupujących, usprawnić sprzedaż i poprawić końcowy wynik finansowy.
Przeanalizuję nieruchomość, przedstawię możliwy sposób sprzedaży, pomogę sprawdzić konsekwencje planowanych działań i skoordynuję cały proces w jednym miejscu.
Sylwester Kozicki
Sprzedaż nieruchomości mieszkaniowych, gruntowych i inwestycyjnych
tel. +48 729 927 520
sylwestermodern@gmail.com
www.sprzedajbezpiecznie.pl
Jedna nieruchomość może wymagać kilku różnych sposobów sprzedaży. Najważniejsze jest, aby przed podjęciem decyzji zobaczyć jej pełny potencjał i wszystkie konsekwencje planowanych działań.